Pages Menu
Categories Menu
Trzy rzeczy z przymiotnikiem japoński, które możemy mieć

Trzy rzeczy z przymiotnikiem japoński, które możemy mieć

Wpływ japońskiej kultury, która przez bardzo wiele lat była dość nieznana w Europie, jest już całkiem wyraźnie widoczny. Młodzież czyta mangę, czyli japońskie komiksy i ogląda anime – japońskie kreskówki. Starsi za to zajadają się własnoręcznie zrobionym sushi, do którego produkty można kupić w każdym markecie.
Co jeszcze możemy przejąć z Japonii?

1. Japoński nóż do ryb
Chociaż cena oryginalnego noża DEBA jest wysoka, to jednak warto się na niego skusić, jeśli naszą pasją jest gotowanie. Docenią go zresztą nie tylko miłośnicy japońskich dań. Mimo swoich gabarytów nóż DEBA odznacza się wyjątkową precyzją – można dzięki niemu precyzyjnie oddzielić mięso od ości. To jednak nie wszystko. Oprócz pomocy przy przygotowywaniu orientalnych potraw ten nóż świetnie nadaje się do codziennych czynności. Krojenie dużych kawałków mięsa nie będzie już stanowić problemu, podobnie jak pocięcie warzyw w plastry.

2. Japoński ogród
Styl minimalistyczny to coś bliskiego Japonii. Widać to również na przykładzie ogrodów, choć w przypadku, gdy większość terenu zajmują stawy, trudno w to uwierzyć. Głównymi elementami w ogrodzie japońskim są bowiem woda i kolor zielony. Wodę można jednak zastąpić… żwirem. Wystarczy wysypać grubą warstwę i uformować w nim fale. Oprócz żwiru niezbędne są również głazy, które mają wyobrażać wysepki i zielone rośliny.
Samodzielnie, bez pomocy żadnego eksperta, trudno jest uzyskać idealny japoński ogród. Jednak już dodanie kilku elementów nada naszemu zakątkowi pozory orientalności. Inspiracji można szukać nie tylko w Japonii, ale także w Polsce. Warto tu wspomnieć choćby o Ogrodzie Japońskim we Wrocławiu.

3. Japoński tynk, czyli tapeta w płynie
Jeśli nie nóż i nie ogród, to może chociaż tynk? Chociaż niektórzy twierdzą, że nie odpowiada im faktura przypominająca watę, to jednak producenci zachwycają się możliwościami tapety w płynie. Samo nakładanie ma być łatwe, a co najważniejsze nie wymaga specjalnych przygotowań, takich jak dokładne oczyszczenie ściany. Nadaje pomieszczeniu bardzo ciekawy wygląd i świetnie izoluje przed chłodem. Nie nadaje się jednak do mokrych pomieszczeń, takich jak łazienka. Producenci twierdzą, że jeśli taki tynk się zabrudzi, można go zeskrobać, wymieszać z wodą i nałożyć ponownie. Jego najważniejsza zaleta to brak toksycznych składników. Kupując japoński tynk należy jednak pamiętać, by od razu kupić tyle produktu, ile potrzebujemy, ponieważ różne partie mogą mieć inne kolory.

Japońskie noże ceramiczne do kupienia w sklepie Cook&Love.